środa, 2 lutego 2011

Minimalizm organizacja i porządki

Udało mi się spostrzec, że dzięki minimalizmowi definitywnie przestałam być bałaganiarą. :-)
Staram się pozbyć zbędnych przedmiotów, a te które  pozostają układam, segreguję. Kiedy jest ich mniej łatwo je uporządkować. Zaczęło mi to sprawiać frajdę.  
Do moich szuflad  zawitał porządek! A już myślałam, że mnie nigdy się to nie przytrafi...
Lubiłam swoje bałaganiarstwo - do momentu, w  którym musiałam coś szybko znaleźć i guzik! Nie mogłam się za nic w świecie potrzebnej rzeczy doszperać. Nigdy nie przepadałam za zakupami ogromnych ilości rzeczy, ale... jestem sentymentalna a do tego  nie lubię marnotrawienia czegokolwiek, zatem wiele rzeczy  odkładałam do szuflad - na później.
Dzisiaj nadal w moich szafkach można znaleźć różne "przydasie" ale w mocno ograniczonej ilości i tylko takie, co do których istnieje wysokie prawdopodobieństwo tego, że je wykorzystam.
A co za  tym idzie po raz pierwszy w życiu odczuwam przyjemność podczas porządków i sprzątania. Stało się to o wiele łatwiejsze, nie ma kurzołapów, prawie gołe blaty - sprząta się teraz ekspresowo.

http://www.hmscleans.com/

4 komentarze:

  1. jako rzecze starobuddyjskie powiedzenie: "porządek w domu, to porządek w umyśle"

    OdpowiedzUsuń
  2. A Einstein mawiał: Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko? ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję uporania się z bałaganem :-)
    Świetny blog, będę często zaglądała. Pozdrawiam
    minimaLenka

    OdpowiedzUsuń
  4. Fakt, przestrzeń zewnętrzna jest odbiciem naszych umysłów. Kiedyś budując ośrodek buddyjski mieliśmy straszny problem ze zgromadzeniem środków i przeprowadzeniem remontu. Ośrodek był bez podłogi, okna były w nim stare. Nasz nauczyciel powiedział nam: "Dopóki nie zbudujecie podstaw w waszym wspólnotowym życiu, w Waszym ośrodku nie pojawi się podłoga". I miał pełną rację. Niestety w tamtej grupie nie udało się utrzymać komunikacji na właściwym poziomie, ludzie się ze sobą non-stop sprzeczali, brakowało jakiejś PODSTAWOWEJ jedności i cóż... podłoga w ośrodku też się nie pojawiła, a z czasem sam ośrodek został sprzedany.

    OdpowiedzUsuń