Nie znoszę foliówek... ale przydatna to rzecz, pomimo tego, że unikam ich jak mogę z czasem w szafce trochę się ich nazbiera. Są na szczęście dosyć ściśliwe :) Ja w
Skarbach Prababuni wynalazłam na nie śliczny serwetnik! Do przechowywania nieznośnych torebek foliowych można również użyć pudełka po chusteczkach.
Robiąc zakupy w Skarbach Prababuni pomagamy Siostrze Małgorzacie Chmielewskiej ze Wspólnoty Chleb Życia dać pracę "ludziom, którym po ludzku się nie powiodło".
Z mojego doświadczenia – kiedy w starszych domach robi się przeglądy elektryczne, nieraz spotykam się z przedmiotami jak ten serwetnik, które ukrywają stare instalacje albo służą jako "bezpieczne" miejsca na kable. To taki domowy wynalazek z czasów, gdy bezpieczeństwo elektryczne wyglądało inaczej. Dziś oczywiście takie rozwiązania to zaproszeniei dla potencjalnych problemów, ale doceniam pomysł na uratowanie wartościowej pamiątki. U mnie się sprawdziło – zamiast wyrzucać stare rzeczy, lepiej je najpierw przeanalizować pod kątem pierwotnego przeznaczenia.
OdpowiedzUsuń