wtorek, 18 września 2012
niedziela, 16 września 2012
Trawnik dla minimalisty
Mam znajomego pedanta - właśnie się złapał za głowę, bo zobaczył, że jego przepiękny trawnik z rolki nieco pożółkł, bo iglaki gubiąc igły zmieniły ph gleby ;p
Dla mnie takie podejście do ogrodu to mordęga ;) Stawiam na rodzime, czyli dobrze znoszące nasz klimat i tutejsze rodzaje gleb rośliny. Długo myślałam nad niewymagającym żywopłotem. Zamierzam obsadzić działkę, na której w przyszłości stanie nasz dom, żeby mu nie było łyso :)
I szukając informacji o niewymagających roślinach znalazłam sprzymierzeńca każdego trawnika :) Koniczynę. Roślina świetna, bo odporna, rozsadza się sama tak gęsto, że chwasty nie mają szans. W czasie suszy trawnik nie przybiera żółtej barwy. Wygląda również bardzo dobrze po zimie. Nie rośnie zbyt szybko więc nie jest konieczne częste koszenie. Jako dziecko za altaną miałam taki trawnik, uwielbiałam go!
![]() | ||
| Zdjęcie ze sklepu iglak.pl |
Do tej pory moim faworytem był grab, jednak zmieniłam zdanie i postanowiłam na żywopłot wybrać modrzew europejski. Rośnie szybko, również jest odporny i tak samo jak grab świetnie znosi cięcie. Ale zdecydowanie ma większe przyrosty i rośnie w naszym lesie, jest najpiękniejszym drzewem, szczególnie wiosną: taki zieloniutki. No i choć ma igły- nie kuje.
![]() | ||||||||||||
| zdjęcie z http://lve-baumschule.de |
sobota, 15 września 2012
Roweromania ;-)
Wklejam parę rowerowych demotów z przekazem :-) Zaczerpnięte z EkoPomysł
I jeszcze jeden w walce z moim słodyczowym łakomstwem :
poniedziałek, 10 września 2012
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Dom (nisko)energetyczny minimalnie.
Zapasjonowałam się rozsądną architekturą :) Na początku przyszło mi na myśl, że dom pasywny czy niskoenergetyczny musi być naszpikowany nowinkami technologicznymi. Dzięki reklamom dom taki zaczyna się bardziej kojarzyć z pompą ciepła niż z energią słoneczną.
A jednak okazuje się, że można uzyskać standard domu energooszczędnego stosując proste rozwiązania.
Wedle moich spostrzeżeń dom niskoenergetyczny powinien wyglądać tak:
1. Duże okna od południa z naturalnym systemem zacieniania na wypadek lata :) np pergola, daszek.
2. Unikanie okien od północy - mają bardzo zły bilans - więcej ucieka przez nie ciepła niż otrzymuje się zysków ze słońca.
3. Unikanie okien dachowych - łatwo o błąd w obsadzeniu i mostek termiczny gotowy. Zresztą ciepło uchodzi do góry i takie okno generuje większe straty nawet od strony południowej -w porównaniu z oknem elewacyjnym. Natomiast latem przyczyniają się do przegrzewania poddasza.
4. Zwarta bryła - najlepsza byłaby kosteczka, ale... kwestia gustu:)
5. Poddasze/ piętro zamiast rozległego domu parterowego
6. Dobra izolacja termiczna - ale w pewnym momencie przestaje to mieć ekonomiczne uzasadnienie. Grubość izolacji najlepiej zaleci audytor.
7. Ściany i podłoga powinny dobrze akumulować ciepło. Wpływa to również na komfort cieplny budynku.
8. Kluczowa kwestia: wentylacja z odzyskiem ciepła.
9. Okna wcale nie muszą być super, wystarczą standardowe, te z trzema, czterema szybami ograniczają straty ciepła, ale również blokują zyski ze słońca.
10. Ogrzewanie: po co budować ciepły dom by go drogo ogrzewać, lepiej zastosować ogrzewanie biomasą np. drewnem przy pomocy kominka z płaszczem wodnym, który jednocześnie może przygotowywać cwu.
Przy wentylacji mechanicznej, która rozprowadza ciepło może obejść się bez c.o.
11.W domu niskoenergetycznym dzięki niskiemu zapotrzebowaniu na ciepło ogrzewanie nie jest największym wydatkiem - ale koszt ogrzewania cwu. Dlatego warto rozważyć solary lub dziękować za dostęp do taniego gazu ;p
Polecam zainwestować w dobrego architekta i audytora na etapie projektu, a odpuścić sobie pompy ciepła i megaizolację oraz superstolarkę okienną.
A jednak okazuje się, że można uzyskać standard domu energooszczędnego stosując proste rozwiązania.
Wedle moich spostrzeżeń dom niskoenergetyczny powinien wyglądać tak:
1. Duże okna od południa z naturalnym systemem zacieniania na wypadek lata :) np pergola, daszek.
2. Unikanie okien od północy - mają bardzo zły bilans - więcej ucieka przez nie ciepła niż otrzymuje się zysków ze słońca.
3. Unikanie okien dachowych - łatwo o błąd w obsadzeniu i mostek termiczny gotowy. Zresztą ciepło uchodzi do góry i takie okno generuje większe straty nawet od strony południowej -w porównaniu z oknem elewacyjnym. Natomiast latem przyczyniają się do przegrzewania poddasza.
4. Zwarta bryła - najlepsza byłaby kosteczka, ale... kwestia gustu:)
5. Poddasze/ piętro zamiast rozległego domu parterowego
6. Dobra izolacja termiczna - ale w pewnym momencie przestaje to mieć ekonomiczne uzasadnienie. Grubość izolacji najlepiej zaleci audytor.
7. Ściany i podłoga powinny dobrze akumulować ciepło. Wpływa to również na komfort cieplny budynku.
8. Kluczowa kwestia: wentylacja z odzyskiem ciepła.
9. Okna wcale nie muszą być super, wystarczą standardowe, te z trzema, czterema szybami ograniczają straty ciepła, ale również blokują zyski ze słońca.
10. Ogrzewanie: po co budować ciepły dom by go drogo ogrzewać, lepiej zastosować ogrzewanie biomasą np. drewnem przy pomocy kominka z płaszczem wodnym, który jednocześnie może przygotowywać cwu.
Przy wentylacji mechanicznej, która rozprowadza ciepło może obejść się bez c.o.
11.W domu niskoenergetycznym dzięki niskiemu zapotrzebowaniu na ciepło ogrzewanie nie jest największym wydatkiem - ale koszt ogrzewania cwu. Dlatego warto rozważyć solary lub dziękować za dostęp do taniego gazu ;p
Polecam zainwestować w dobrego architekta i audytora na etapie projektu, a odpuścić sobie pompy ciepła i megaizolację oraz superstolarkę okienną.
piątek, 17 sierpnia 2012
Mata zamiast krzesła
Ja od zawsze lubię zalegać na dywanie :-) Nawet teraz piszę z laptopa opartego o pufę, siedząc po turecku.
Spodobała by mi się taka mata:
Polecam artykuł!
A takie biureczko? Marzenie !
Zdjęcia z: www.designboom.com
Spodobała by mi się taka mata:
Polecam artykuł!
A takie biureczko? Marzenie !
Zdjęcia z: www.designboom.com
czwartek, 16 sierpnia 2012
Praca i wypoczynek czyli połączenie sypialni z pracownią
Wydumałam ostatnio, że nadmierne dzielenie przestrzeni mieszkalnej nie służy wcale funkcjonalności mieszkania. Powstaje wtedy rozległa komunikacja a zmniejsza się użytkowy metraż.
Jeśli nasza sypialnia byłaby większa zrobiłabym z niej sobie pracownię.
Żeby widok łóżka mnie nie rozpraszał podzieliłabym pokój zasłoną.
Przecież nie śpię podczas pracy ;-) sypialnia i pracownia mogą dzielić jedną przestrzeń.
Zdjęcia z www.archdaily.com
Polecam artykuł!
Subskrybuj:
Posty (Atom)












